16.05.2014

Podsumowanie I

,,Sek­ret szczęścia, a przy­naj­mniej spo­koju, leży w tym, żeby wyeli­mino­wać ro­man­tyczną miłość z życia, bo to ona spra­wia, że człowiek cier­pi. Tak żyje się spo­koj­niej i le­piej się ba­wi, za­pew­niam cię. " ~ Mario Vargas Llosa


Szczerze mówiąc, brak mi sił.
Głowę mam pełną pomysłów, czasu mało, chęci wiele.
Dziś już czuję się dobrze. 6 dni leżenia w domu, 6 dni spokoju, 6 dni umierania.
Głowę mogę już bez bólu podnosić, a i blask ekranu laptopa mnie nie razi, więc postanowiłam na chwilę przed niego usiąść. 

Powolutku zabieram się za kolejne posty, będą o: książkach, pewnej wspaniałej osóbce.. a resztę zobaczycie niedługo.

Dzisiejszy wpis dość krótki, wrzucę zdjęcia, które robiłam niedawno.

Kilka portretów Wiki której robiłam zdjęcia już drugi raz i szczerze mówiąc to współpraca idealna, bo Wiktoria świetnie pozuje a robiąc Jej zdjęcia nie muszę się "męczyć". 

Trzy zdjęcia mojej ukochanej Miki i troszkę wypieków kwietniowo-majowych.



Podsumowując: kwiecień był cholernie dziwny i ciężki; początek maja tak samo. Oby teraz się rozluźniło! :)



(klik w zdjęcie aby powiększyć)









































4 komentarze:

  1. słodka psinka :) i smaczne jedzonko :D

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe to posumowanie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniałe! ile tu zdjęć:) świetny blog!

    OdpowiedzUsuń